szary człowiek

blog pytań poszukujących odpowiedzi

słowo dla siostry

Długo nie wykonywałem ćwiczenia „Siadam i piszę, choć nie mam tematu”, ale dzisiaj tak właśnie wyszło. W weekend rozmawiałem o dwanaście lat młodszą siostrą o podejmowaniu aktywności – robieniu czegoś, czego się nigdy wcześniej nie robiło. Czegoś nowego na próbę… Continue Reading →

Władcy pierścieni

– Ty, gdzie mogę rzucić kiepa? – Dawaj! Nie czekając gwałtem wyciągam mu go z łapy i ściągam ostatniego bucha. Ten to nigdy nie dopala! Parzę sobie krtań. Kaszlę raz, ale tak na wskroś, przez zakamarki śledziony i otwarta paszczą… Continue Reading →

Przesunięci

Próbna fabuła 9, scena 1. Poznałam ich podczas jednej z posiadówek z paczką stałych znajomych. Spotkaliśmy się w knajpie, którą zwyczajowo odwiedzaliśmy w około tygodniowych ostępach. To było nasze miejsce luźnych pogaduch o tym co u nas się działo i… Continue Reading →

shn – dzień drugi

Cześć pierwsza relacji tutaj. W ciągu dnia, po każdym zakończonym wytężonym wysiłku na skupieniu czuję się zadowolony. Szukam w sobie powodów i nie znajduje ich, ale radość pozostaje. Skupienie się na oddechu tego dnia było niezwykle trudne. Zarówno przed jak… Continue Reading →

Shn – dzień pierwszy

Cieszę się, że tu jesteś. I cieszę się, że wiele innych osób czyta te wpisy, choć, na razie, rzadko je komentuje. Tak czy inaczej, skoro jesteś Ty i są tu inni, to znaczy, że mam dla kogo napisać dalszy ciąg… Continue Reading →

Są takie chwile

SĄ TAKIE CHWILE … … w których każdy kolejny dzień nierozerwalnie zdaje się łączyć się z szeregiem poprzednich. Wrażenie sprawia, że ciągle zmierzasz do pracy lub stale i bez końca pracujesz. Każdy następny dzień to odtwarzane na nowo powroty do… Continue Reading →

Kryzys

Powszedniość słowokluczem ostatnich czasów. Weekend spowszechniał. Zamiast cieszyć nastręcza pytań. Co z nim zrobić i jak z niego skorzystać? Czego mi potrzeba, co by się przydało, co sprawiłoby, że poczułbym się lepiej? Stoją samotne pytania w kolejce po odpowiedzi. A… Continue Reading →

Ciemny pokój

Ś jak środa lub środek tygodnia. Zjełczały smak rutyny i powszedniości – odcinek 2783. Skręca, odrzuca i mierzi. Jest zawsze obok, na wyciągniecie ręki. Darowanemu koniowi nie zagląda się … głębiej. Innego w pobliżu nie widać. Znów coś we mnie… Continue Reading →

Sen nie sen

Próbna fabuła 8, scena 1. – Wszedłem do starej świątyni, była pogrążona w półmroku. W nosie poczułem stęchliznę połączoną z przyjemną wonią starego, wiekowego drewna. Zapach starych chat nagrzanych letnim słońcem. Świątynia była bardzo długa i nie mniej rozłożysta. Przypominała… Continue Reading →

Wolność

Wczoraj odebrałem dokument potwierdzający ukończenie studiów. Kolejny krok, który właściwie bez echa przeszedł w przeszłość. Grunt, że mam to za sobą. Kiedy jechałem po dyplom, ruszyłem trasą bez planu, znałem cel, sposób dotarcia nie miał znaczenia. Jadąc parkiem, nie koniecznie… Continue Reading →

« Older posts

© 2016 szary człowiek