szary człowiek

Kryzys

Powszedniość słowokluczem ostatnich czasów. Weekend spowszechniał. Zamiast cieszyć nastręcza pytań. Co z nim zrobić i jak z niego skorzystać? Czego mi potrzeba, co by się przydało, co sprawiłoby, że poczułbym się lepiej? Stoją samotne pytania w kolejce po odpowiedzi. A towaru jak nie było, tak nie ma – wołają zza lady znudzone kobiety. Prześpij kochany kolejkę i weekend cały. Zmarnuj i wykorzystaj czas w pieleszach. W barłogu ze szczelnie zmrużonymi przed słońcem oknami? Weltschmerz rasowany umysłową biegunką. Czy odwodniony czuje się lepiej? Co jeśli jestem pustynnym sukulentem? Co będzie później?…więcej

Ciemny pokój

Ś jak środa lub środek tygodnia. Zjełczały smak rutyny i powszedniości – odcinek 2783. Skręca, odrzuca i mierzi. Jest zawsze obok, na wyciągniecie ręki. Darowanemu koniowi nie zagląda się … głębiej. Innego w pobliżu nie widać. Znów coś we mnie ryczy za zmianą. Wzywa do wypoczynku, swobody, luźnych i prostych pomysłów. Coraz bardziej boli ułuda, którą w sobie codziennie wzmacniam. Potrzebuję odmiany, a każdego dnia praktykuję tę samą porcję rutyny. Czy istnieje rewolucja małych kroków? Dusi mnie ciasnota quasi ascetycznego podwórka, które stworzyłem. Mieszkanie bez drzwi i okien, własne, choć…więcej

Sen nie sen

Próbna fabuła 8, scena 1. – Wszedłem do starej świątyni, była pogrążona w półmroku. W nosie poczułem stęchliznę połączoną z przyjemną wonią starego, wiekowego drewna. Zapach starych chat nagrzanych letnim słońcem. Świątynia była bardzo długa i nie mniej rozłożysta. Przypominała nasze kościoły, choć w tej nie było ław. Na przeciwległym końcu, zamiast nawy był drewniany podest i wielki stół, na którym stało mnóstwo mniejszych i większych stopionych świec. Na środku, pomiędzy nimi leżał stary, zwinięty na czerwonym drewnie pożółkły pergamin. Przypadkowo odłożony. Zaciekawił mnie. Obejrzałem się za siebie, by sprawdzić…więcej

Wolność

Wczoraj odebrałem dokument potwierdzający ukończenie studiów. Kolejny krok, który właściwie bez echa przeszedł w przeszłość. Grunt, że mam to za sobą. Kiedy jechałem po dyplom, ruszyłem trasą bez planu, znałem cel, sposób dotarcia nie miał znaczenia. Jadąc parkiem, nie koniecznie najszybszą trasą, zdałem sobie sprawę, że nie pamiętam, bym jeździł kiedykolwiek bez przygotowanej w głowie trasy. Przyjemne wrażenie wolności, kiedy cel pozostawić przypadkowi. Brakuje mi tej wolności w codzienności i chęci do życia. Brakuje mi ochoty, by wyjść z domu i zrobić innego. Brakuje mi metody na zrobienie pierwszego kroku….więcej

Słoń

Wczoraj miałem taki dzień, kiedy lepiej mi się siedziało w zazen. Uwaga przypomina wodę w ruchu. Koncentracja jest jak machanie rękami. Kiedy się przestaje pochłania nas naturalny bieg myślenia. Zdarzały mi się takie dni, w których odraczałem na później skupianie się na oddechu, by obecne sprawy przemieliły się w głowie. Ale to nie skutkuje. Cokolwiek później nie zdarzało się, o ile nie zaczyna się teraz. Przestałem odkładać staranności na jutro. To trudniejsze, ale przynosi efekty. Czym dłuższe przerwy, w których rozstaje się z tym, co oferuje w pakiecie tożsamość, tym…więcej

W linii

Dzisiaj nie mam ochoty na nic. Kontynuuje, granie, pisanie, bo kiedy przestałbym, mogłoby się okazać, że nie będzie mi się chciało jutro i pojutrze. Może nie będzie mi się chciało już nigdy później. Co by było, gdybym tu nie pisał, gdybym przestał grać, nie robiłbym niczego, co w ostatnim roku zajmuje mi wiele czasu? Kim będę, kiedy nie będę nic robił. Co zmieni się we mnie, jak zmieni się czas, który sobie organizuję? Jesteśmy tym co jemy, czy tym co robimy? Jak korzystamy z wolnego i każdego innego czasu? Próbuję…więcej

Lustra

Próbna fabuła 7, scena 1. Jest piąta, wczesny ranek. Drzwi autobusu otwierają się na nasze życzenie. Trzy stopnie w dół i jesteśmy. Wita nas wyblakły pejzaż ciągnący się w niekończącą się dal wyżartego słońcem płaskowyżu. Jesteśmy na przystanku małej Argentyńskiej wsi z dostępem do oceanu i co najważniejsze, wymarzonymi warunkami do surfingu. Idziemy z chłopakami na plażę. Ja, stęskniony obiecanego w internecie widoku tutejszych załamujących się wyjątkowo szeroko fal i wyrytego głęboko w głowie dźwięku wody rozchodzącej się po piaszczystym dnie. Chcę jak najszybciej stanąć na piasku i nacieszyć się…więcej

Z_wolna

Wybudzeni alarmem telefonu, otworzyliśmy oczy i usiedliśmy na łóżku. Z tęsknotą za ciepłą, świeżo opuszczoną pościelą odłożoną niechętnie na bok pomyśleliśmy z żoną z uśmiechem o jutrze. Dzisiaj piątek, jutro pośpimy i poleżymy dłużej. Po śniadaniu, spacerze z psem zasiadłem jak zwykle do pianina. Po półtoragodzinnej grze, umyłem się i wyszedłem do pracy. Spokojnie, nie spiesząc się dotarłem do stacji, wynająłem rower i ruszyłem w swoją codzienną piętnastominutową drogę. Dzisiaj bardziej niż zwykle spokojną. Błogo spokojną. Wcześniej zdarzało mi się narzekać na to, że kłębią mi się w głowie negatywne…więcej

Metkowanie rzeczywistości

Kolega z zespołu przekazał mi po powrocie z urlopu, że według szefa stałem się bardziej odpowiedzialny i bardziej się przejmuję pracą od kiedy dowiedziałem się, że będę ojcem. To dobrze, że tak uważa. Jakkolwiek, by takiej opinii nie oceniać, to takim chciałbym być i tak chciałbym być spostrzegany. Jak wielka potrafi być różnica pomiędzy tym w jaki sposób ludzie nas spostrzegają, jak spostrzegamy sami siebie czy wreszcie jacy w rzeczywistości jesteśmy? Czy w ogóle jest coś takiego jak my – ukształtowany twór, zbiór zachowań, który stanowi pewną stałą? Nauczyliśmy się…więcej

Dwa wrażenia – pewniak, tata

Wróciłem z dwutygodniowego urlopu spędzonego w Polsce. Pierwszy tydzień odpoczywaliśmy z żoną w Małopolsce , gdzie się urodziłem, w domu moich rodziców. Drugi spędziliśmy w Trójmieście, w domu rodziców żony. Jestem tuż przed powrotem do pracy i po niedzieli, którą zarezerwowaliśmy sobie na etap przejściowy. Dojście do siebie i łagodne przejście w codzienny tryb. Dzień, który rozpocząłem wydaje mi się trudny i niepewny. Trudny z powodu niewyspania i słabego wypoczynku po gorącej nocy. Kiedy zestawić trzy położenia geograficzne, które mieliśmy okazję odwiedzić w ciągu ostatnich dwóch tygodni, Polska centralna, czy…więcej

Strona 1 z 612345...Ostatnia »